Antyukraińskie hasła na Bielanach. "Niezwłoczne czynności sprawdzające"
Na kilku przystankach komunikacji publicznej na Bielanach pojawiły się wulgarne, antyukraińskie hasła. W niektórych przypadkach napisane z poważnymi błędami.
Zwróciliśmy się do policji. "Uprzejmie informujemy, że w związku z powyższym zostały niezwłocznie podjęte czynności sprawdzające. Do tej pory nie wpłynęło do nas żadne zawiadomienie w tej sprawie. Jednocześnie zwracamy się z uprzejmą prośbą o wskazanie konkretnych lokalizacji, tj. miejsc i przystanków, na których wykonano zdjęcia dokumentujące przedmiotowe treści, co umożliwi przeprowadzenie dalszych działań" - odpowiada nam podinsp. Elwira Kozłowska z Warszawskiej Policji.
Umieszczanie antyukraińskich haseł na przystankach to przestępstwo zagrożone z kilku paragrafów. Za samo hasło grozi do 3 lat pozbawienia wolności (na podstawie art. 256 i 257 Kodeksu karnego dotyczących nawoływania do nienawiści oraz znieważenia na tle narodowościowym). Dodatkowo sprawca może odpowiadać za zniszczenie mienia - przystanku autobusowego - co grozi karą do 5 lat więzienia. Policja ściga takie czyny z urzędu, często wykorzystując nagrania z monitoringu miejskiego do identyfikacji sprawców.
